Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Mała księżniczka - streszczenie - strona 4

która często zakradała się do pokoju Sary. Pewnego dnia Sara postanowiła odnieść ją właścicielowi. Kiedy Sara weszła do pokoju pana Carrisforda, rozmawiał on właśnie z panem Carmichaelem o pewnej dziewczynce – Sarze. Sara bezwiednie użyła słowa: „Jaskar”, które oznaczało hinduskiego marynarza. Zdziwiło to ogromnie pana Carrisforda – nie wiedział bowiem, skąd mała Angielka je zna. Sara powiedziała mu wówczas o tym, jak się tutaj znalazła i o swoim przeszłym życiu. Pan Carrisford zrozumiał, że szukana przez niego dziewczynka mieszkała właśnie tu, pod nosem, w jego sąsiedztwie. Powiedział więc Sarze, że jej ojciec pozostawił jej w spadku niewyobrażalnie wielki majątek.

Panna Minchin okazała wielkie zaskoczenie na wieść, że jej służąca jest bogatą dziedziczką z wielkim majątkiem. Wyszło jednak na jaw, jak źle i okrutnie traktowała małą Sarę. Pana Minchin nie wiedziała, jak się usprawiedliwić i była przerażona, że inni rodzice na wieść o tym zabiorą swoje córki z jej pensji. Pragnęła więc załagodzić całą sytuację i poprosiła, by Sara z nią została. Ta jednak się nie zgodziła. W końcu o wszystkich występkach i niegodziwym postępowaniu panny Minchin dowiedziały się pozostałe uczennice. Ermengarda dostała list od Sary, tłumaczący całą tę sytuację, a Becky zabrana została do domu pana Carrisforda.

Sara zamieszkała w domu dawnego przyjaciela ojca. Pewnego dnia opowiedziała mu o żebraczce, którą spotkała kiedyś na drodze i której podarowała jedzenie. Posiadając teraz bardzo duży majątek, postanowiła wykorzystać go na pomoc biednym, głodnym i potrzebującym dzieciom  –  chciała zaproponować właścicielce piekarni, że będzie płaciła za bułki rozdawane dzieciom. Gdy do niej poszła, okazało się, że żebraczka została tutaj właśnie zatrudniona do pomocy. Obie uradowały się ogromnie propozycją